Przemysław Babiarz – dziennikarz, komentator sportowy, zabakcylowany sportem i aktywnością, z entuzjazmem opowiada o poszukiwaniu prawdy i poznawaniu świata.

Polski pisarz Józef Mackiewicz powiedział: „Tylko prawda jest ciekawa”. Poszukuję prawdy o świecie, o sobie samym, tyle się znamy ile nas sprawdzono. Próbuję się sprawdzać w różnych dziedzinach, między innymi w sporcie, bo skoro komentuję sport, to muszę sam wiedzieć, co mogę teraz, bo to, co mogłem w przeszłości, kiedy miałem 16, 18 czy 20 lat to świetnie pamiętam, ale co teraz mogę w wieku 50 lat – czy mogę przebiec maraton? Czy mogę przebiec 10 km, czy dam radę poprawić jakiś swój rekord życiowy? – To jest jednym z elementów samopoznania.

Innym elemencie bakcyla, jest chęć zrozumienia jak to jest w rzeczywistości, jak jest naprawdę? Gdzie jest pozór, gdzie jest maska, a gdzie jest tak, jak jest. W tym celu musze spotykać się z ludźmi, rozmawiać, czytać i muszę też wchodzić na górę; przebywanie na górze to jedna z tej pasji poznawania świata, z góry lepiej widać, a więc przynajmniej raz do roku staram się wdrapać na jakąś wielką górę, no wielką? W jakichś proporcjach…

Urodziłem się w Przemyślu, więc Bieszczady mam niedaleko, dlatego raz do roku jadę tam i wchodzę na jeden ze szczytów. Są to odkryte szczyty – połoniny, więc stamtąd jest bardzo rozległy widok, stamtąd widać też między innymi, jaki piękny jest świat.

Prawda może być piękna, może być trudna, ale najważniejsze, żeby była prawdą!