Blisko natury, czyli rodzinnie pod namiotem

W góry, czy nad morze, w hotelu, czy pensjonacie, w Polsce czy za granicą? Wszyscy czekamy z utęsknieniem na urlop, a on jest taki krótki…

W ciągu roku pojawiają się różne pomysły na spędzenie wolnego czasu. Jest ich tym więcej, im więcej osób liczy rodzina. Można wysłać dzieci do cioć, kuzynów, dziadków, na obozy skautowe, sportowe, czy językowe. Jednak po wielu miesiącach „funkcjonowania osobno”, kiedy to praca, szkoła czy zajęcia dodatkowe skracają czas wspólnego przebywania, warto rozważyć choć kilkudniową wyprawę rodzinną.

Może to być wyjazd odkrywający dziedzictwo kulturowe i rozwijający pasję historyczną, albo umożliwiający zanurzenie się w bogactwie natury ukrytym w Parkach Narodowych. Z pewnością po wielu miesiącach funkcjonowania w betonowej przestrzeni, pełnej ludzi, środków transportu i ciągłego pośpiechu, dobrym pomysłem może okazać się wyprawa nad jezioro albo do lasu i po prostu „pomieszkanie w namiocie”.

Jak spać, żeby się wyspać?

Jeśli wybieramy się większą gromadą, to warto zastanowić się nad sposobem rozmieszczenia i rodzajem potrzebnych namiotów. Gdy podróżujemy z małymi dziećmi, wówczas przyda się namiot czteroosobowy, posiadający jedną sypialnię i dwa przedsionki. To ergonomiczne wnętrze nie tylko umożliwia zmieszczenie pokaźnego ekwipunku, ale w przypadku załamania pogody daje szansę na spędzenie czasu na intelektualnych rozrywkach w komfortowych warunkach. Dużym udogodnieniem są dwa wejścia oraz lekka i łatwa w składaniu konstrukcja. Do namiotu dołączono podkład, który chroni przed wodą i błotem, a w pogodne dni daje możliwość połączenia jedynie z tropikiem. Dla fanów astronomii lub romantycznych wieczorów rarytasem będzie sufit z siatki umożliwiający obserwację gwiazd na niebie. Gdy uda nam się namówić na wspólną wyprawę naszych nastolatków, wówczas dużą zachętę może stanowić możliwość spania w namiocie jednoosobowym lub hamaku.

Funkcjonalny namiot to jedna, ale wygoda podczas leżenia to druga, równie istotna, sprawa. Nadal istnieją amatorzy spania w śpiworze na karimacie, jednak trudno pozostać obojętnym na możliwość podniesienia komfortu, stąd szeroki wybór bardzo wygodnych materacy kempingowych. Dla osób, które planują noszenie ekwipunku np. dojście do pola namiotowego, zaleca się przyjrzenie się ofercie materacy samopompujących lub jeszcze lżejszej wersji materacom dmuchanym. Ich nowoczesna konstrukcja, dobra izolacja a także odpowiednia grubość pozwalają wyspać się jak na najlepszym łóżku hotelowym.

Kolejnym ważnym elementem wyprawy pod namiot są śpiwory. Rynek oferuje bogaty wybór śpiworów od syntetycznych – bardziej odpornych na wilgoć, tańszych, ale cięższych i większych do śpiworów puchowych, charakteryzujących się lekkością i większym utrzymaniem ciepła, wystarczających na lata. Warto przy zakupie zwrócić także uwagę na kształt śpiwora odpowiadający naszym upodobaniom i warunkom w jakich będzie używany. Śpiwory większe i szersze są wygodniejsze do spania ale mogą powodować większą utratę ciepła niż dobrze dopasowane śpiwory typu mumia.

Innymi czynnikami które mogą pomóc w wyborze są dodatkowe „ulepszenia” jak np. wewnętrzna kieszonka na drobiazgi i karteczkę z danymi właściciela, rozpięcia w okolicach rąk czy ściągacze przy kapturze. Przy wyborze śpiwora dla dziecka warto zdecydować się na model „rosnący” wraz z pociechą tj. z odpinanym dołem śpiwora.

Do przedmiotów przydatnych podczas pobytu pod namiotem należą czołówki, które ułatwią poszukiwania wewnątrz namiotu, będą pomocne podczas spacerów po zmierzchu oraz nocnych wypraw do toalety. Dobrym rozwiązaniem jest zabranie ze sobą małej lampki solarnej świecącej białym i wielokolorowym światłem. Można ją postawić na stoliku, podłodze albo powiesić na haczyku wewnątrz namiotu. Co ciekawe nie trzeba brać ze sobą baterii, gdyż wystarczy lampkę wystawić na słońce, by się naładowała.

Gotowanie, czy suchy prowiant?

Kiedy mamy już podstawowe wyposażenie namiotu, warto zastanowić się nad naszym sposobem żywienia. Jeśli pole namiotowe jest blisko sklepu czy baru, to można skorzystać z ich asortymentu – choć warto zwrócić uwagę na wartości odżywcze tych posiłków, tak byśmy nie jedli samych fast foodów przez cały pobyt, co może odbić się na naszym zdrowiu.

Nieodłącznym urokiem biwakowania jest gotowanie pod gołym niebem. Zapasy suchego prowiantu również są pomocne, ale nie ma to jak ciepła zupa w deszczowy dzień, albo rozgrzewający gulasz na wieczornym biesiadowaniu. Nie wspominając o aromatycznej kawie o poranku, która doda energii podczas wakacyjnych wędrówek.

Doskonałym rozwiązaniem będzie kuchenka gazowa z 2,5 litrowym garnkiem ceramicznym, ze zintegrowaną osłonką na płomień i pokrywą z dziurkami. Dzięki tym rozwiązaniom nie tylko wiatr nie będzie zakłócał ani spowalniał gotowania, ale również zostanie ograniczona możliwość poparzenia się. Do tej kuchenki można zabrać również patelnię, a z całą pewnością warto pomyśleć o lekkich, wielorazowych naczyniach i sztućcach turystycznych.

Ciekawym rozwiązaniem dla osób które chcą odpocząć od gotowania, a równocześnie zjeść pełnowartościowy zdrowy posiłek są liofy. To pełnowartościowe gotowe dania, które wystarczy zalać odrobiną wrzątku.

Kiedy już cała ekipa jest najedzona i ma zapewnione miejsce do spania, koniecznie trzeba pomyśleć o atrakcjach podczas deszczowych dni. Partyjka szachów, czy emocje podczas gry w chińczyka będą miały zdecydowanie „inny smak na łonie natury” niż w domu, podobnie jak gry karciane. Natomiast podczas pogody z pewnością ani dorośli ani dzieci nie będą się nudzić. Warto zabrać ze sobą badmintona, piłkę, czy bule, które ułatwią zawiązanie nowych znajomości. A także korzystać z atrakcji oferowanych przez samą naturę.

Udanych biwaków,
Udanego wypoczynku!

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on pinterest
Pinterest
Share on linkedin
LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tematycznie

Powiązane Wpisy

Rowerem przez świat

Światowy dzień roweru Co roku trzeciego czerwca obchodzimy mało znane święto, które dotyczy rzeczy, bez której niejednemu ciężko się obyć. Dzień roweru. Czy w Polsce

Rodzeństwo na świeżym powietrzu

Nadeszły cieplejsze dni, trawa się zazieleniła, słońce zaczęło coraz mocniej grzać i więcej czasu spędzamy na świeżym powietrzu. Ciepłe kurtki i długie spodnie zmieniają się