Dziennik #2.9 – Park Narodowy Ujście Warty – Dzika Odyseja rodziny Łuszczaków

SAFARI RODZINY ŁUSZCZAKÓW PO PÓŁNOCNYCH REJONACH DZIKIEGO KRÓLESTWA PARK NARODOWY UJŚCIE WARTY
Nasza wyprawa do kolejnego Parku Narodowego rozpoczęła się o trzeciej w nocy w sobotę. Tym razem dołączyła do nas Aniela – siostra Ignasia i Antosia, a autem wspólnie z nami podróżowali wujek Zbyszek z synem Stasiem. Do celu podróży, tj. siedziby Parku Narodowego Ujście Warty, dotarliśmy o godzinie 9.00. Wujek Krystian grą na bębnach zadbał o to, żebyśmy po dłuuugiej podróży obudzili się i w skupieniu oraz z uwagą wysłuchali opowieści o „Lodowym Olbrzymie”, który przed tysiącami lat odwiedził Polskę, mając istotny wpływ na kształt rzeźby terenu naszego kraju.
Następnie wraz z pracownikiem Parku udaliśmy się na wycieczkę po tzw. „betonce”, na której mogliśmy obserwować różne gatunki ptaków, w tym najbardziej liczne gęsi, żurawie, ale i bielika olbrzymiego. W Parku natknęliśmy się także na naturalne kosiarki, które dbają o to, żeby teren Parku nie zarósł za bardzo chaszczami, a ptaki miały miejsce na znalezienie schronienia…..
Przed snem jeszcze raz udaliśmy się na teren Parku, żeby podpatrzeć ptaki, w trakcie ich powrotów do legowisk oraz podziwiać piękny zachód słońca.
Kolejnego dnia po zjedzeniu śniadania udaliśmy się do Kościoła na Mszę Świętą, a następnie pożegnaliśmy się z Parkiem Narodowym Ujścia Warty i udaliśmy się w drogę powrotną do domu, w trakcie której planowaliśmy już podróż do kolejnego Parku Narodowego. Do zobaczenia na szlaku!!!

Udostępnij:

Facebook
Twitter
Pinterest
LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tematycznie

Powiązane Wpisy

Zakończenie Dzikiej Odysei

Ekspedycja Pionierów dobiega końca. W połowie lipca jesteśmy w drodze z Magurskiego Parku Narodowego do ostatniej naszej bazy terenowej w Tatrzańskim Parku Narodowym. Po drodze